4 miejsca do zakładania wkłuć.
Czy czymś się między sobą różnią?
Ile jest ludzi, tyle też jest różnych opinii. Każdy z nas jest inny, ma swoje upodobania. Dzisiaj podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami dotyczącymi zakładania wkłuć oraz wadami i zaletami dotyczącymi poszczególnych miejsc.
Od ponad 5 lat jestem na pompie insulinowej. W przybliżeniu daje to około 700 zmian wkłuć. Jak obliczyłam ile razy już tego dokonałam to trochę się przeraziłam, jak często moje ciało zostało nakłute, a przecież nie wliczałam w to pomiarów cukru! W przeciągu tego czasu zmieniły się moje preferencje co do tego, które miejsce na wkłucie jest najlepsze. Jeżeli jesteś ciekawy moich spostrzeżeń lub właśnie rozpoczynasz swoją przygodę z pompą insulinową i chciałbyś poznać istotne informacje dotyczące poszczególnych miejsc zakładania zestawów infuzyjnych, w takim razie ten wpis jest właśnie dla Ciebie. Zapraszam...
Z pompy na peny
Moje wakacje się rozpoczęły! Już w najbliższą środę wylatuję do Frankfurtu nad Menem. Jestem taka podekscytowana :) Razem z moim chłopakiem rozpoczynamy kolejną z naszych przygód życia. Na pewno dzięki niej we wrześniu pojawi się tutaj post z serii ,,Podróże Małe
i Duże". Będzie to pierwszy wpis z zagranicy.
Natomiast dzisiaj kończę moją krótką serię postów ,,Wakacje z cukrzycą". Mam nadzieję, że się Wam podobała i w przyszłości będziecie chcieli więcej tego typu postów. Uważam, że dzięki własnym doświadczeniom możemy bardziej pomagać innym, ponieważ przeżyliśmy je na własnej skórze. Nie będę przedłużać, zaczynajmy...
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
O mnie:
Hejka :) Cieszę się, że tutaj jesteś!
Jestem Ola i od ponad 8 lat choruję na cukrzycę I typu. Ponadto studiuję geodezję i kartografię, a nawet jestem już inżynierem :) Uwielbiam gotować i podróżować, dlatego na blogu oprócz cukrzycowych postów publikuję także wpisy z tym związane. Mam nadzieję, że Cię zaciekawiłam i ze mną zostaniesz?
Wyszukaj:
Popularne posty
Obsługiwane przez usługę Blogger.
